Jak przerobić telefon pokładowy Volvo XC70/V70 na zestaw głośnomówiący

W Volvo XC70 z 2006 roku, miałem telefon pokładowy. Składał się on z klawiatury telefonicznej (a pod nią całego modułu GSM i GPS), słuchawki fizycznej w podłokietniku, głośnika w

Klawiatura telefonu XC70, a pod nią moduł GSM i GPS.

zagłówku kierowcy i mikrofony przy lusterku wstecznym. Zestaw uzupełniają przyciski odbierania i odrzucania połączeń na kierownicy.

Niby fajnie, może i kilka lat temu był by to przydatny zestaw – teraz nie mogłem dla niego znaleźć sensownego zastosowania. Dodatkowa karta SIM, przekierowywanie numerów… innymi słowy za dużo zachodu, a w końcu w całym tym przedsięwzięciu chodzi o wygodę.

Najprostszym rozwiązaniem (które i tak wdrożyłem – nie chciałem wyrzucać mojego, świeżo co nabytego z samochodem, HU805) jest dokupienie systemu bluetooth/aux/usb do radia, podpinanego pod złącze zmieniarki/nawigacji (w wypadku V70/XC70 z tego okresu). Ale nie mamy wtedy osobnego mikrofonu (chyba że zainstalujemy z zestawu), radio musi pracować w trybie zmieniarki – by można było rozmawiać i słyszeć, że ktoś dzwoni oraz dodatkowo rozwiązanie to wydawało mi się mało eleganckie.

Szybkie studiowanie Vida i moje obawy, że i tym razem ktoś mocno przekombinował system GSM w samochodzie, zostały rozwiane – mikrofon i głośnik doprowadzone są normalnie (nie w postaci zakodowanej, zaagregowanej do szyny itp.) wtyczką do modułu telefonu. Czyli możemy działać!

Komponenty

W moim telefonie z Androidem (Samsung) można podłączyć wiele urządzeń Bluetooth i wybrać które z nich ma być do odbioru multimediów a które do rozmów – w ten sposób mogę jeden moduł mieć właśnie do zestawu głośnomówiącego, a drugi podpięty do radia – jak chce posłuchać muzyki. Do pełni szczęścia potrzebowałem jeszcze:

  • modułu bluetooth
  • wzmacniacza
  • nowej wtyczki i gniazda, oraz trochę przewodów

Moduł bluetooth

Na Aliexpress możemy nabyć odpowiedni moduł za około 8$ z wysyłką. Posiada on więcej funkcji niż potrzebujemy i dodatkowe przyciski do sterowania – jeśli ktoś chce będzie mógł ich użyć, ja postawiłem na sterowanie z telefonu. Ważne jest, że moduł można zasilić z 12V i że posiada wejście mikrofonowe. Niestety siła sygnału wyprowadzanego na głośniki (jest stereo) nie jest wystarczająca do sterowania dość specyficznym, 20 ohmowym głośnikiem w zagłówku. I tak dochodzimy do kolejnego komponentu…

Wzmacniacz sygnału

Tutaj również może przyjść nam z odsieczą chiński sklep. Moim zdaniem, najodpowiedniejszy okazał się monofoniczny wzmacniacz TDA2030A, do nabycia za mniej niż 0,8$. Jako bonus, ma wbudowana regulację głośności i oczywiście możemy go zasilić z 12V.

Wtyczki, kable

Tutaj można użyć cokolwiek, co mamy pod ręką. Przewody 0,5-0,7mm2, dowolna wtyczka 6 pinowa (lub 3×2, 2+3 – co znajdziecie). Przydadzą się jeszcze dwa duże (8mm+) konektory żeńskie, by wymienić zaciski gniazda zapalniczki i dodać nowe przewody.

 

Modyfikujemy Volvo!

Słuchawka w tunelu

Na początku chciałem się pozbyc słuchawki z podłokietnika. Operacja nie ma nic wspólnego z samym modułem bluetooth – ale zajmuje miejsce i będzie całkowicie zbędna. Niestety uchwyt/skrzyneczka do słuchawki jest przykręcona do podłokietnika od wewnętrznej jego strony – czyli musimy go podnieść całego do góry by wykręcić jeden wkręt. W tym celu zdejmujemy boczne, dolne, podłużne zaślepki tunelu – potrzebna moneta 1zł i za fotelem znajdziemy plastikowa blokadę – która przekręcamy a później przesuwamy całą zaślepkę do przodu i zdejmujemy. Odkręcamy tunel z boku, wyciągamy maskownicę lewarka zmiany biegów (podważając od tyłu), wyciągamy ją i odkręcamy tunel od frontu. Opis trochę „na skróty”, jednak nie zapamiętywałem specjalnie kolejności i co odkręcałem – więc ciężko po miesiącu z pamięci opisać. Innymi słowy da się, wymaga trochę gimnastyki – godzinka powinna wystarczyć.

Wymontowanie telefonu

Tutaj musimy wyjąć cała konsolę środkową, na szczęście brzmi to poważniej niż jest w rzeczywistości. W tym celu, demontujemy (albo mamy już zdemontowana z poprzedniego punktu) plastikową osłonę lewarka zmiany biegów, przestawiamy lewarek na „Drive”, maksymalnie do tyłu i odłączamy akumulator (nie wyłączymy samochodu kluczykiem w pozycji drive) – jak mamy manualną skrzynię, to inna już sprawa, ale dalej ze względu na błędy modułu klimatyzacji (jak go odepniemy) – sugeruję odpiąć akumulator.

Odkręcamy dwa wkręty torx na dole konsoli (przykryte ściągniętą zaślepką lewarka zmiany biegów) i to wszystko. Teraz cała konsole (łącznie z ramką dookoła niej) wyciągamy, ciągnąc od dołu do siebie, tak jak byśmy chcieli tylko wyciągnąć dół. Po wyciągnięciu kilku cm, puszczą zaczepy na górze i możemy wyciągnąć całą konsole odpinając po kolei kable z tyłu. Tutaj Uwaga, sposób montażu konsoli jest inny w starszych modelach przed liftem i tam nie wyciąga się całej konsoli na raz – więc jeśli będziecie się wspomagać jakimś filmikiem z YT – wybierzcie poprawny 🙂

Po wyciągnięciu całej konsoli, odkręcamy śruby maskownicy (od tyłu), odkręcamy moduł GSM i wyrzucamy 🙂 Tutaj kolejna uwaga – wyrzucenie modułu spowoduje pojawienie się błędu w systemie samochodu – nie działa moduł GSM. Nie jest to błąd wyświetlany na desce, tylko widać go po podpięciu Vidą. Jeśli to komuś przeszkadza – można zostawić moduł, ale robi się bardzo mało miejsca na dodatki.

Mając wyciągniętą konsole, szukamy tej zielonej wtyczki (wpiętej oryginalnie do modułu GSM/GPS):


Z tej wtyczki musimy wyciąć przewody do głośnika i mikrofonu. Teoretycznie moglibyśmy również pobrać z niej 12V – co też uczyniłem na starcie – ale, jak się okazało, wtyczka ta jest zasilana cały czas. Nawet po wyciągnięciu kluczyka i zamknięciu samochodu. Czyli, jak dla mnie, był to niepotrzebny wydatek energetyczny, dlatego finalnie podpiąłem się pod zapalniczkę (przy okazji wbudowując moduł DC-DC do USB i wyprowadzając osobne zasilanie do telefonu).

Dodatkowo musimy zewrzeć wtyczkę antenową – brązową, ja w tym celu wyjąłem gniazdo z płyty GSM i wsadziłem do wtyczki na stale, zwarłem i zaizolowałem (inaczej nie będzie pętli na antenie i możemy mieć gorszy sygnał radiowy + dodatkowy błąd w komputerze).

Z rzeczonej, zielonej wtyczki, interesują nas piny:

  • 1 – sygnał mikrofonu
  • 11 – masa mikrofonu
  • 4 – sygnał głośnika –
  • 5 – sygnał głośnika +

Ewentualnie, jak komuś nie przeszkadza zasilanie non-stop, to piny 13 (+) i 18 (masa) dostarczą 12V. A tutaj dokumentacja całej wtyczki z Vidy.

Teraz z 6 przewodów składamy wspomniana wtyczkę, u mnie wygląda to tak

  1. 12V
  2. Masa
  3. +głośnik
  4. -głośnik
  5. sygnał mikrofonu
  6. masa mikrofonu

Zasilanie podciągamy z gniazda zapalniczki. Ja na tym etapie podłączyłem jeszcze moduł Bluetooth/AUX/USB do radia, by uniknąć kolejnego wyciągania konsoli później i tez umieściłem go w pustej przestrzeni po module GSM.

Tak przygotowaną konsolę wsadziłem ponownie, co trochę wymagało użycia siły, zakręciłem i mając wystającą wtyczkę (a przynajmniej w zasięgu reki) zabrałem się za właściwy moduł.

Składamy moduł bluetooth

Sama operacja jest trywialna, możemy użyć wtyczek dostarczonych w zestawie i np. wtyczki zasilającej z komputera (do starych stacji dysków pasuje na moduł wzmacniacza). Albo po prostu zlutować wszystko.

A tak wygląda całe „urządzenie”, zlutowane wraz z wyprowadzonym kablem i wtyczka do podpięcia do Volvo.

Ciężko jest tutaj cokolwiek pokazać w formie już zamontowanej, gdyż całość znajduje się pod przykryciem, więc musicie uwierzyć na słowo, że działa. Pozostanie jedynie ustawić odpowiedni poziom głośności (niebieski rezystor na wzmacniaczu) – tak by resztę regulacji już można było przeprowadzać z komórki.
 

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Jak przerobić telefon pokładowy Volvo XC70/V70 na zestaw głośnomówiący"

Powiadom o
avatar
avatar
Gość

Hej, mam ten sam problem.Proszę o informacje czy zestaw działa bez zarzutu i czy jest możliwość sterowania nim z kierownicy-przycisków funkcyjnych.

wpDiscuz